Wszyscy jak wiadomo, oczekiwali na jeden z dłuższych weekendów, którymi jesteśmy zawsze obdarowywani na samym początku maja, który czasami zahacza także o końcówkę kwietnia. Zazwyczaj są to jedną z piękniejszych dni w roku, które obdarowują nas promieniami słońca… ale nie tym razem. I tutaj muszę przyznać, że jestem zadowolony ze swojej pracy, którą wykonuję w domu, kiedy chcę, robie sobie wolne, wtedy kiedy to mi przyjdzie na to ochota a także wtedy, kiedy pogoda dopisze o tyle, że warto się gdzieś wybrać. Po mokrym weekendzie, wczoraj i dziś za oknami mamy śliczna pogodę – trochę żal mi ludzi, których tak okrutnie dotknęła w tym roku mokra majowa aura, choć i tak były to tylko i wyłącznie dla większości tylko cztery dni wolnego, a jak pamiętamy, czasami ten długi weekend potrafi się rozciągnąć aż na dziewięć dni wolnego…