Miała być kontynuacja relacji z Wakacyjnego Campu Blogerów, ale ponieważ aby nie powielać postów, odsyłam do mojego drugiego bloga na platformie Blox.pl, a jest co pooglądać, gdyż nie oszczędzałem tym razem zbytnio aparatu i tak początek poszukiwań skarbu na Zatoce Gdańskiej, które rozpoczęły się w Gdyni Orłowo i w Babich Dołach, następna fotorelacja z poszukiwań w okolicach Zamku w Rzucewie i Rewie, oraz co było największą atrakcją pierwszego dnia szaleństw na wodach Zatoki Gdańskiej i Puckiej to kopanie na mieliźnie która nazywa się Rybitwia Mielizna. Zapraszam do lektury, a pomysł na ten blog już objawi sie wkrótce;)

Nie jest tajemnicą, że poz tym blogiem prowadzę również bloga na platformie Blox.pl, która należy do Gazety.pl, czyli do Agory. Osoby które prowadzą ciekawe tam blogi oraz w miarę regularnie, otrzymały zaproszenie na Pierwszy Camp Blogerów w Juracie, w którym także uczestniczyłem. Wszystko było zorganizowane perfekcyjnie, przejazd z Warszawy do Juraty, porządnymi autokarami zapewniała Agora, jedynie osoby które musiały dojechać bądź do Warszawy lub bezpośrednio do Juraty, musiały ponieść koszty wyjazdu.

Generalnie cała impreza była podzielona na dwie części:

  1. Poszukiwanie skarbu na motorówkach po Zatoce Puckiej i Gdańskiej
  2. 24 godzinny maraton blogerów

Wprawdzie nie jestem fanem tego rodzaju imprez, lecz ponieważ zawodowo zajmuję się od kilku lat marketingiem firm za pośrednictwem internetu, stwierdziłem, że warto zobaczyć, jak tego rodzaju platforma blogowa organizuje tego rodzaju imprezy, pozwalające anonimowym blogerom wyjść (oczywiście dobrowolnie) z cienia anonimowości, a także w jaki sposób może to wpłynąć na promocję serwisu wśród internautów.  Przyznam że jestem pod pozytywnym wrażeniem, nie tylko z punku widzenia marketingowego, ale również z poziomu integracji sporej grupy użytkowników platformy Blox.pl – co z pewnością będzie miało przełożenie na zwiększoną aktywność uczestników tej imprezy a także mobilizacji innych.

c.d.n.

Wszyscy jak wiadomo, oczekiwali na jeden z dłuższych weekendów, którymi jesteśmy zawsze obdarowywani na samym początku maja, który czasami zahacza także o końcówkę kwietnia. Zazwyczaj są to jedną z piękniejszych dni w roku, które obdarowują nas promieniami słońca… ale nie tym razem. I tutaj muszę przyznać, że jestem zadowolony ze swojej pracy, którą wykonuję w domu, kiedy chcę, robie sobie wolne, wtedy kiedy to mi przyjdzie na to ochota a także wtedy, kiedy pogoda dopisze o tyle, że warto się gdzieś wybrać. Po mokrym weekendzie, wczoraj i dziś za oknami mamy śliczna pogodę – trochę żal mi ludzi, których tak okrutnie dotknęła w tym roku mokra majowa aura, choć i tak były to tylko i wyłącznie dla większości tylko cztery dni wolnego, a jak pamiętamy, czasami ten długi weekend potrafi się rozciągnąć aż na dziewięć dni wolnego…

Welcome to WordPress.com. This is your first post. Edit or delete it and start blogging!

Flickr Photos

Bar Miś

Bar Miś

Micha z Misia

Miska z Misia

Obrazek z Misia

Bar Miś

Krzywa wieża

Tablica z panoramą

Tablica z panoramą

Most Piłsudskiego

More Photos

Strony

 

grudzień 2009
P W Ś C P S N
« lip    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031